Następny poziom chronologiczny zaczyna się mniej więcej w okresie renesansu w 2 połowie XVI w. Pojawiają się wówczas kafle płytowe bogato ornamentowane nieglazurowane lub z zieloną glazurą (w sumie 81 fragmentów). Towarzyszy im obok ceramiki siwej większa ilość ceramiki białej i ceglastej glazurowanej oraz talerzy półmajolikowych (półmajoliką nazywamy naczynia gliniane wypalane na ceglasto, zdobione bardzo bogato różnobarwną polewą, naśladujące naczynia majolikowe z porcelany). Wymienione zabytki należy wiązać z konstrukcjami drewnianymi, faszyną, wiórami, miejscami nadpalonymi i przesypanymi ciemnoszarą ziemią oraz częściowo nadpalonym rudo – pomarańczowym marglem, spotykanymi niemal we wszystkich wykopach. Świadczą one o istnieniu tu drewnianego domostwa z piecami kaflowymi. Przypuszczalnie przed frontem domostwa od strony ul. Lubelskiej grząski, błotnisty grunt wyłożono faszyną, moszcząc drogę w czasach nowożytnych, co stwierdzono również w ubiegłorocznych badaniach przy sąsiedniej posesji 56. I to domostwo strawił pożar być może w połowie XVII w. podczas najazdu Bogdana Chmielnickiego na Chełm, a może i powtórnie pod koniec XVIII w. Dokładne rozgraniczenie chronologiczne jest tu niemożliwe ze względu niedostateczną metodyczność badań. W każdym razie znajdujemy również zabytki z XVIII w., choć w mniejszej ilości, np. butelki szklane i inne fragmenty wyrobów szklanych czy żelaznych obok wszędobylskiej ceramiki, w tym fragmentów kafli płytowych.
Zagadkowy był niekompletny szkielet dziecka w wieku około 5 lat, o nieustalonej płci, odsłonięty w drewnianym domostwie pośrodku pawilonu. Ponieważ kości dziecka nie wykazują śladów nadpalenia i nie wszystkie konstrukcje domu są nadpalone (niektóre zachowały się w postaci spróchniałego drewna), wydaje się, że dziecko mogło zaczadzieć w płonącym domostwie, a jego zwłoki nie zostały odnalezione w zgliszczach podczas porządkowania i niwelacji terenu po pożarze.
Opisane wyżej dwa lub trzy następujące po sobie chronologicznie drewniane domostwa, zawierające bardzo bogaty materiał archeologiczny świadczą o dużej zamożności jego mieszkańców. Domy stały w ważnym strategicznie miejscu przy starym szlaku drożnym, biegnącym z Hrubieszowa przez Chełm do Lublina, na tzw. Przedmieściu Lubelskim, w pobliżu Bramy Miejskiej tzw. Lubelskiej i kościoła św. Ducha, którego duchowieństwo obsługiwało stojący obok szpital. Powyższe przesłanki przemawiają za tym, że mogła tu istnieć jurydyka szlachecka. Jurydyki szlacheckie lub kościelne były to po prostu bogate dwory szlacheckie, sytuowane poza murami miast i czerpiące z nich korzyści handlowe, lecz nie podlegające prawu miejskiemu i ciężarom z nim związanym. W Chełmie notowane są w dokumentach archiwalnych już od XV w. Ponadto w Księdze Grodzkiej Chełmskiej pod rokiem 1770 wymienione są 4 dworki szlacheckie na Przedmieściu Lubelskim obok innych domów chrześcijańskich. Być może jednym z nich było opisane domostwo.
Natomiast na najstarszych planach miasta Chełma z początku XIX w. opisany plac jest już pusty, niezabudowany, a na jednym z nich przebiega uliczka. Sąsiednia kamienica przy ul. Lubelskiej 56, której zewnętrzną ścianę piwnicy odsłonięto w wykopach przy zachodniej ścianie pawilonu, pochodzi z 1926 r. Ostatecznie obecny pawilon handlowy zbudowano w latach sześćdziesiątych obecnego stulecia. Z powyższymi współczesnymi obiektami związane są wierzchnie warstwy gruzu budowlanego i piasku, przesypane szarą ziemią z domieszką margla oraz wkopy, widoczne prawie we wszystkich wykopach.
Rysunki wykonała Ewa Hander. Artykuł publikowany pt. Staropolska jurydyka szlachecka na Przedmieściu Lubelskim w Chełmie. „Archeologia Polski Środkowowschodniej”, t. VI. Lublin 2001 – 2002, s. 179 – 186, (preprint).
Podobne artykuły
Kategoria: Polska ,Zabytki nieruchome ,Zabytki ruchome
