Od niepamiętnych czasów fascynują swoją tajemniczością ruiny średniowiecznej wieży murowanej, położonej na terenie dawnej wsi Bieławin – dziś włączonej w obręb miasta Chełma. Mało kto jednak wie, że wokół wieży istniała rozległa osada, sięgająca doby plemiennej, która w okresie swego największego rozkwitu wraz z wieżą uzyskała charakter protomiasta.
Dawna wieś Bieławin położona była na północnym skraju dzisiejszego miasta Chełma, w odległości około 2-3 km od Starego Miasta, w obrębie rozległej doliny, otwartej ku wschodowi, której dno zajmują rozlewiska i starorzecza rzeki Uherki oraz jej dopływów Darki i Słyszówki, zwanej dziś Śmierdzącą. Stanowi ona zachodni skraj większej jednostki fizjograficznej, tzw. Obniżenia Dubienki, wciskającego się między kredowe Pagóry Chełmskie, położone pomiędzy Wyżyną Lubelską a Polesiem. Cały obszar bieławińskiego osadnictwa, obejmujący swym zasięgiem około 20 ha, jest łagodnie pofalowany i położony na wysokości 179 – 184 m n. p. m. Zajmują go przeważnie łąki, a na niewysokich kępach pola uprawne z glebami piaszczystymi i torfowymi oraz madami. Pierwotnie teren ten był bardzo zabagniony, ale obecnie został zmeliorowany. Relikty wieży kamiennej, zachowane dziś nieco powyżej partii fundamentowych, usadowione są mniej więcej pośrodku omawianego obszaru, w obrębie rozwidleń Uherki, na niewysokiej owalnej kępie. Obok jej południowej ściany, w niewielkim zakolu kępy istniało ponoć źródło, wyschłe po zmeliorowaniu rzeki, które pamiętają jeszcze najstarsi mieszkańcy Bieławina. Wokół wieży na pozostałych kępach zajętych przez pola orne, znajdowane są bardzo liczne materiały archeologiczne, świadczące o istnieniu tu intensywnego osadnictwa w pradziejach i średniowieczu. Miejsce to nosi lokalną nazwę Zasłupia, pochodzącą od wieży, zwanej pierwotnie przez ludność miejscową słupem lub stołpem. Od północy i wschodu otaczają je dzisiejsze wsie Stańków i Okszów, a od południa kilka gospodarstw, pozostałych po dawnej wsi Bieławin.
W wyniku badań wykopaliskowych, prowadzonych głównie w obrębie i wokół wieży, stwierdzono występowanie bogatego osadnictwa, poprzedzającego budowę baszty. Przed jej zachodnią ścianą odsłonięto dwie jamy pozostawione przez ludność kultury przeworskiej z okresu rzymskiego. Natomiast wewnątrz i częściowo na zewnątrz wieży natrafiono na grubą warstwę kulturową, zalegającą bezpośrednio na warstwie humusu pierwotnego oraz jamy wkopane w tenże humus i piaszczysty calec, pochodzące z drugiej połowy pierwszego tysiąclecia naszej ery. Warstwa miąższości ponad 20 cm składała się z czarnej, twardej, zbitej ziemi, zmieszanej z przepalonymi szczątkami drewna. Dwie jamy o okrągłym lub owalnym zarysie średnicy około 1,60 m, zagłębione do 45 cm w calec również miały wypełnisko w postaci czarnej, przepalonej ziemi. Były to najprawdopodobniej ziemianki lub półziemianki, jednoizbowe, o drewnianych lub plecionkowych ścianach, przykryte dachem z dranic lub słomy, wspartym na drewnianych słupach. Jedna z jam przy południowo – wschodniej krawędzi posiadała skupisko drobnych kamieni i węgli drzewnych, na którym zachowały się dwa prawie całe naczynia gliniane z zawartością pożywienia. Jest to ślad ogniska domowego, na którym gotowano strawę. Ziemianka musiała ulec gwałtownemu zniszczeniu, zapewne wskutek pożaru, skoro nie zdążono zabrać z niej garnków z pożywieniem i skonsumować go. Świadczy o tym całe wypełnisko jam i warstwy kulturowej, zawierające spaleniznę.
Garnki pozyskane z powyższej warstwy kulturowej i jam, wykonane były ręcznie i słabo obtoczone w górnej części na prymitywnym krążku garncarskim. Niektóre z nich pokryto bogatym ornamentem w górnych częściach i na krawędziach w postaci wielokrotnych linii falistych lub poziomych i nacięć. Taki typ garnków nawiązuje do najlepiej przebadanego i najbliższego nam dużego grodziska w Chodliku, pow. Opole Lubelskie, które jest datowane na VII – IX w. Tzw. typ chodlikowski ceramiki rozprzestrzeniony jest szeroko w całej południowej Polsce i na Rusi aż po górne dorzecze Styru oraz w krajach zakarpackich w okresie VII – IX w.
Wnioskując z dosyć dużej miąższości warstwy kulturowej i jam oraz dosyć pokaźnej zawartości w nich ceramiki chodlikowskiej, osadnictwo musiało być tu intensywne i długotrwałe. Również w pozostałych wykopach, a także na pozostałym obszarze Zasłupia na powierzchni pól spotyka się tego rodzaju ceramikę, co świadczy o rozległym zamieszkaniu opisywanego terenu przez ludność słowiańską w okresie VI – X w. Osada musiała być gwałtownie zniszczona i spalona, być może podczas jakiejś pożogi wojennej – może związanej z powstawaniem państwowości ruskiej w IX\X w. ?
Natomiast usytuowanie ziemianek w odległości około 20 m na północ od źródła sugerowałoby istnienie tu, być może, jakiegoś obiektu kultowego. Źródełko mogło być wykorzystywane do celów kultowych, co przetrwało w miejscowej tradycji ludowej do czasów biskupa unickiego w Chełmie Jakuba Suszy, żyjącego w XVII w., który ten przekaz zapisał. W czasach pogańskich, a więc już w okresie rzymskim i w pierwszych wiekach wczesnego średniowiecza tzw. krynice otaczano czcią i składano w nich ofiary w postaci zboża i zwierząt.
Położenie osady na regularnie owalnej kępie, otoczonej poziomicą 181 m n. p. m., a więc najwyższej w obrębie doliny, przy źródle, w miejscu z natury obronnym między rozlewiskami rzek sugerowałoby możliwość istnienia wówczas w tym miejscu grodu. Niestety badania wykopaliskowe nie były prowadzone pod tym kątem, a wykopy obejmujące wschodni skraj kępy, nie potwierdziły istnienia śladów wału i fosy, co nie wyklucza stawiania takiej hipotezy. Być może na zasięg hipotetycznego grodziska wskazuje regularny, wyniosły obszar w kształcie elipsy o długości około 120 m i szerokości 65-80 m w obrębie powyższej poziomicy. Najbliższy gród (również hipotetyczny, ponieważ nie zachowały się wały i fosy, zniszczone zapewne przez nowożytną i współczesną zabudowę wiejską) znajdował się prawdopodobnie na terenie pobliskiej wsi Horodyszcze, położonej na wysoczyźnie nieco na północno – zachód od Zasłupia, na co wskazuje nazwa wsi oraz uroczyska o nazwie „Zamek”, a także liczne ułamki naczyń glinianych z IX – X w., znajdowane w ogrodach wiejskich. Natomiast na Górce i w obrębie Starego Miasta w Chełmie nie znaleźliśmy dotychczas śladów starszego osadnictwa niż XI w.
Ryciny powyżej przedstawiają: Plan stanowisk archeologicznych w rejonie Bieławina, rys. E. Hander i Ceramika typu chodlikowskiego oraz rzymska, rys. K. Mart i E. Hander.
Artykuł został opublikowany pt.: Chełm – Bieławin. U źródeł miasta. [w:] „Badania archeologiczne o początkach i historii Chełma”, Lublin 2002, str. 37-57.
Podobne artykuły
Tagi: ceramika chodlikowska, Chełm-Bieławin, grody, obiekty wczesnosłowiańskie, osada i wieża średniowieczna, wykopaliska
Kategoria: Polska ,Zabytki nieruchome ,Zabytki ruchome
